Bloog Wirtualna Polska
Są 1 235 063 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Kinia!!

poniedziałek, 16 lutego 2009 16:46

[*]

wtorek, 13 stycznia 2009 16:23
Mimo,że śmierć to nieodzowona część ezgystencji to ja nie potrafię zrozumieć jej istoty...
Na własną odpowiedzialność podejmowałam się pracy w hospicjum.. ale nawet nie przypuszczałam, że po tym wszystkim będę umiała tak "ludzko" myśleć..
Pan Władysław to osoba pełna energii;) zawsze jak jeździłam do hospicjum to żeby tylko się z Nim zobaczyć, mieliśmy razem pograć w szachy i w taką gierkę- bo wcześniej nie miał czasu bo oglądał wojnę domową;). Planowałam ,że zabiorę Go na spacer jak poprawi się pogoda;) razem świętowaliśmy Jego urodziny.
Ostatnio miałam tak ,że całą noc nie spałam,po prostu nie mogłam.. Następnego dnia miałam jechac z moim Szczęściem do Olsztyna;). No to pojechaliśmy , później jakoś odwiózł mnie do hospicjum a sam pojechał się gościć u siostry;).
Tradycyjnie po wejściu do budynku kieruję się w stronę mojej ulubionej sali;) ->5. Trzeba się było przywitać z Moim Ulubieńcem bo na święta był w domu i mieliśmy tyle spraw do obgadania;) musiałam Mu powiedzieć o łyżwach , o śniegu..
Wchodzę na salę a tu jeden Pan leży pod całą aparaturą, a drugi uśmiechnięty jak zawsze ;). Coś mi nie grało, zapytałam Pielęgniarkę co się stało z Panem Władysławem. Zabrała mnie spowrotem na 5 i powiedziała że to rodzina przywiozła Go w takim stanie wczoraj... Ledwo żywego, ledwo oddychającego... Heh no dobrze a kiedy z tego wyjdzie zapytałam...Odpowiedz " Wydaje mi sie że to raczej kwestia godzin...". Pamietam tylko że od razu wyszłam z hospicjum i zaczęłam beczeć. Nie chciałam tam nawet wracać po swoje rzeczy tylko po prostu zostawić tych ludzi, którzy pozwalają żeby sobie tak spokojnie odchodził. Cholera jak rodzina mogła do czegoś takiego doprowadzić. jedyne co czułam to nienawiść do wszystkich , do każdego miałam powód. Nawet do Niego- jak może nie spełniając tych  obietnic odchodzić. Ale po pewnym czasie wróciłam tam..Poszłam na 5, wzięłam krzesło , poukładalam na sali wszystko tak żeby ważniejsze rzeczy miał na widoku, żeby pamiętał zawsze o mnie;). Nagle przyszły pielęgniarki, lekarz .. Pan Władysław przestał nagle oddychać. Lekarka poszczypała Go w ręke i "wrócił do siebie". Wyszły z sali.. Powiedziałam Mu wszystko co chciałam żeby wiedział, żeby zawsze o mnie pamiętał, złapałam za rękę, dałam buziaka i zostałam.. Do ostatniej chwili..Jak już wychodziłam do tylko wzięłam kwaiatka którego dostał na urodziny ;). Teraz stoi u mnie w pokoju i będzie cały czas mi przypominał o tak wspaniałym Czlowieku. To On mnie nauczył zycia na nowo...


Wczoraj zmarł też Chłopak ode mnie ze szkoły. Na razie nie wiadomo co się stało.. Eh miał tyle lat co ja, w sumie pare razy mieliśmy nawet wspólnie etykę, nie szło Go przegadać. Mimo ,że nie należę do osób wierzących to.. wierzę że są szczęśliwi teraz.. Muszą...

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (35) | Twoja myśl...

jako tako;)

czwartek, 04 grudnia 2008 19:01
Hej Kochane moje;) Wedle obietnicy piszę notkę;). U mnie ogólnie jakos powolutku leci..Nie licząc tego,że czeka mnie bardzo ciężka sprawa ehh,że mój kolega próbował popełnić samobójstwo, no i że mam na głowie przygotowanie świąt w pracy to jest spoko;). Mój Kochany Przyjaciel jest cały czas przy mnie i bardzo chce Ci za to podziękować Kochany;*. Ostatnio moja Sońka zaczela cos chorowac:( wypadaja jej strasznie włosy, drapie się aż do krwi;/ dziś dosłownie miała poklejone całe włosy;/ pdobno to tylko reakcja alergiczna no ale bez przesady:(. Niedługo czeka mnie ostateczne skończenie "konradowych spraw" eh mija już ponad rok i dziwne że istnieje jeszcze coś takiego.. No ale wierzę że jak uda mi się to załatwić to będzie wszystko już dobrze;), że będę w stanie być taką samą osobą jak kiedyś..Dobrze ze sa ludzie ktorzy wierza w to razem ze mną no i codziennie mnie wspierają..;). Dziękuje Wam;* przepraszam że ta notka wyszła taka jaka wyszla ale popracuje nad tym;)

A gdyby tak zebrać w dłonie
wszystkie barwy tęczy
opleść ją niczym wstążką
promieniami s łońca
wstawić jak bukiet kwiatów
do wazonu
by rozgrzewały serca
w szare smutne dni...
A gdyby tak utkać
ze spełnionych marzeń
misterną koronkę
rozłożyć jak obrus na stole
by przypominały szczęśliwe dni...
A gdyby tak...
No i po cóż gdybać?
Lepiej zebrać to wszystko
unieść głowę wysoko
uśmiechnąć się nawet
poprzez łzy...
Pochwycić za skrzydło anioła
wyszeptać modlitwę skromną
by dodawała sił
w walce która zwie się
życie



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (41) | Twoja myśl...

dziwnie...

poniedziałek, 03 listopada 2008 17:47
Czy On jest szczęśliwy...?
Myślę,że tak.. Tak jest...a Ty?
Jeśli On jest szczęśliwy to ja również cieszę się z Jego szczęścia.
A Ty masz tam kogoś?
Nie.
Dlaczego?
A w jaki sposób mogę zbudować związek z kimś do kogo nic nie czuje...?
No to postaraj się :)
Ale to nie takie proste..Ja cały czas wierzę że On do mnie wróci,że przeprosi,że powie że to była tylko głupia gra.. Nie mogę związać się z kimś innym czując coś nadal do innego..
Masz do Niego żal?
Pytanie retoryczne.

Jenak odpowiedz na to pytanie nie jest wcale taka prosta... Zal ze znalazl sobie nową? Nie;). Zal za to ze nic mi nie powiedzial, za to ze tak podle mnie"zalatwił...".
Dziś chcę to zrobić..Pozbyc sie tego wsyztskiego co z nim mnie łączy... Nie chce tego mieć..Nie chce tego "pustego" kartonu.. z masą "śmieci".. nie chce.. nie potrafię za każdym razem gdy do tego wrócę zachowywać się spokojnie.. Nie Chcę tego już wiecej widziec.. nie chce Go widziec. Chce zapomniec..

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (37) | Twoja myśl...

Rozpacz jest poczatkiem narodzin nadziei..

środa, 01 października 2008 18:36
No to zbliża nam się jesień..;).A z nią oczywiście sliczne, kolorowe drzewa, liście... No i deszcz..To najgorsze..Patrząc na te krople które raz mocniej , raz słabiej spływają po oknach,zamieniając się w większe grupki i nagle cięzko opadając na swój cel...Tak samo jak łzy..każde wspomnienie o Tobie.. Każda wylana łza.. Ile z tych wypłakanych kropli można by było zrobić wielkich kałuży..Kałuże..Pamiętasz jak kiedyś razem po nich skakaliśmy..?Było strasznie , ale my mimo wszytskomieliśmy niezły ubaw...Mieliśmy...Teraz każde wspomnienie o Tobie mi to przypomina..Przypomina mi kazdą chwilę spędzona albo razem , albo na mysleniu o Tobie...Każda minutę jaką odliczałam do spotkania z Tobą...


Idąc ulicą
Paląc nerwowo
Przy światłach okien
Szybkim krokiem
Nierównym oddechem
W głowie wciąż najpiękniejsza melodia
Bicie Twego serca
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (27) | Twoja myśl...

~Widziałam wczoraj Cie w mych kolorowych snach,Chodziłeś sam tam,uśmiechałeś się tak;Kiedy widzę Ciebie to jakoś w sercu lżej ...Tak mocno tulić Ciebie przytulać Cię z całych sil tak kochać tylko Ciebie.. ~

sobota, 13 września 2008 13:02
Eh kolejna jakaś prawie ,że melodramatyczna notka...
W życiu człowieka czasem przychodzi taki okres, w którym trzeba się trochę nad sobą pozastaniawiać..
Ja już nie potrafię kogoś pokochać...
Bo to ,co czuje to nie jest miłość...
Tylko jakieś kaprysy,co chwila zmienianie zdania,gubienie się we własnych myślach...
Każdy krok w stronę szczęścia kończy sie na potnknięciu..upadku...
Każda chwila dająca złudzienie szczęścia kończy się na porażce...


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (36) | Twoja myśl...

Kto to jest przyjaciel?

poniedziałek, 04 sierpnia 2008 11:05
Kto to jest przyjaciel?
Powiem Ci.
To ktoś przy kim masz odwagę być sobą,przy Nim możesz obnażyc swoją duszę,On oczekuje od Ciebie tego,że nie bedziesz udawał,lecz będziesz takim ,jakim naprawdę jesteś.Nie chce tego abyś był lepszy,ani gorszy.Nie musisz uważać.Możesz mówić,co myślisz dopóty.dopóki jesteś w pełni sobą. On rozumie te sprzeczności w Twojej naturze,które powodują, że inni zle Cię oceniają.Przy nim oddychasz wolnością.  Możesz przyznać sie do swoich małych próżnosci,zazdrości,nienawiści i złośliwości,do podłości i niedorzeczności.A keidy Jemu je powierzysz ,znikną,rozpuszczą się w białym oceanie Jego lojalności.On zrozumie.Nie musisz byc ostrożny.Mozesz Go zranić,zaniedbać,ledwie tolerować.Najlepsze jest to ,że nie musisz nic robić.To nie ma znaczenia.On Cię lubi-On jest jak ogień ,który oczyszcza do cna. Możesz przy Nim płakać ,śpiewać,śmiać się,modlić. przez to wsyztsko i pod ta warstwą On widzi Ciebie ,zna Cię i kocha.Przyjaciel? Kto to jest przyjaciel? To ktoś-powtórzę raz jeszcze-przy kim masz odwage być sobą.

 DZięki Tomi że jesteś..

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (28) | Twoja myśl...

"Nie bądzmy śmieszni myśląc że może być jak w bajce..."

poniedziałek, 23 czerwca 2008 17:03
Nawet jeśli dojde tam gdzie chcę
Spłonie w ich zachwycie sen
Będe kroczyć wśród najdroższych znanych miejsc
Już nie będzie Ciebie przy mnie wiem...

Nawet jeśli zniknie cały zgiełk
Świt odgoni myśli złe
W smutku znajde sens
A w śmiechu skryje się

Już nie będzie Ciebie przy mnie wiem...

Chociaż żal to na mnie pora już
Chociaż żal to we mnie świat się kończy tu
Chociaz żal, zamykasz się mój czas
Będę czekać na Ciebie tam
Zaczekam na Ciebie tam...

Nawet jeśli uda kochać się
Zimo zrzuci skórę swą
Spowiedź ramion będzie zawzze smutna by
Już nie bedzie Ciebie nigdy przy mnie wiem,
 nie będzie Cie

Chociaż żal to na mnie pora już
Chociaż żal to we mnie świat się kończy tu
Chociaz żal, zamykasz się mój czas
Będę czekac na Ciebie tam
Zaczekam na Ciebie tam ..

Ciszy już nie boje się
We mnie grają słowa Twe
Najpiekniejszy świata Skarb
Miałam w dłoniach Ciebie tak

Mogę, odejść juz...



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (19) | Twoja myśl...

Gdy wspominam tamte dni przez łzy widzę Cię...

wtorek, 17 czerwca 2008 20:43
Czasem chciałabym zwolnić...Tak po prostu..Stworzyć swoją własną wyimaginowaną rzeczywistość..Taką gdzie marzenia się spełniają...Gdzie nie ma przeciwności dla prawdziwych uczuć...Gdzie człowiek ma prawo być szczesliwym..

Ostatnio znowu wróciłam do wspomnień.. Czas kiedy nie było rzeczy niemożliwych... Teraz wiem że to jest juz zakmnięta część. Mimo że może czasem chcę powtórzyć Ci pare rzeczy..Powiedziec je jeszcze raz...Ale.. dziś jesteśmy tylko znajomymi..O ile można to jesczez tak nazwać..Już na mnie tak nie patrzysz jak kiedyś..Przecież to było tak niedawno... Nie martw się.. Z dnia na dzień wspomnienia coraz mniej znaczą...

Dobrze że są ludzie dla których warto żyć... ;)

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (31) | Twoja myśl...

ŻABOLANDIA

środa, 21 maja 2008 8:42


Tak więc dziś Mariolcia wybywa do Francji:D ha;D. Czy jest zadowolona z tego powodu? Hm nie:P   zero kontaktu z bliskimi..z Kochanym Słonikiem..A to az 10 dni..Ale miejmy nadzieje ze szybko zleci;)Tylko najgorsze ze osoba uzalezniona od kompa i tel nie bedzie tam miala dostepu do rzeczywistosci;/;/ Ale dam rade;D bede listy pisała;) KOOOCHAM WAS:* i lece sie jeszcze pakowac do konca no i zalatwiac reszte "waznych" hehe rzeczy.
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (22) | Twoja myśl...

no.!

sobota, 10 maja 2008 11:19

 

Kiedy upadasz.. wstań..
kiedy płaczesz.. nie zatrzymuj łez.. pozwól spłynąć im jak deszcz... niech ból spłynie razem z nim..
kiedy wszytko pokrywa mrok.. odnajdź światło tam gdzie jeszcze nie zgasło.. przytul się do nadziei...
 kiedy będzie źle... po drugiej stronie zimny krzyk... pozwól sobie na chwile słabości... ile jeszcze możesz znieść?? dusząc w sobie gniew? Udawać to że jest OK? milczenie nie zawsze jest najlepszym wyjściem.. ale czasem najbardziej boli…
Chyba jednak sama uwierzyłam, że jestem zupełnie szczera śmiejąc się bólowi w twarz..
wyciągałam dłonie do słońca i szeptałam cicho, że oddam wszystko, by tylko strach zamienił się w poczucie bezpieczeństwa, naiwność w szczere zaufanie,
zakłamany uśmiech w prawdziwą radość..
Maski nie spadły z mojej twarzy..
Nie mogłam im na to pozwolić.. Tych uczuć nie da się opisać słowami..
To było jak zgubić się w ciemnym lesie oświetlonym tylko mdłym światłem księżyca i z uśmiechem na twarzy śpiewać, że tego się właśnie chciało..

Dopiero teraz uświadamiam sobie jak bardzo spieprzyłeś moje życie...Tyle poświecenia..Tyle uczucia...Wszystko to, całą mnie zmieszałeś z błotem... Jesteś nikim...

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (20) | Twoja myśl...

=)=)

poniedziałek, 28 kwietnia 2008 18:45
Pytają wszyscy - skąd jesteś i co robisz
To im wystarczy, że imię jakeś masz
Nie próbuj opowiadać i mówić im o sobie,
Bo zamiast Ciebie oni widzą twarz
Myślałam wtedy, że nie ma na co czekać
Czas szybko mija, a życie jedno jest
To nie był łatwy gest, mówili, że uciekam
Z biletem w dłoni, w jedną stronę rejs


Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
I przypomina dziecinne Twoje sny
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a na przeciw Ty
Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
I tam są wszyscy, a na przeciw Ty

Zostałam sama, więc piszę długie listy
Pieniędzy nie mam, zbyt mało jeszcze wiem
Poznaję dużo słów, rozumiem prawie wszystko
A świat wygląda, jakby był za szkłem
Codziennie rano przez brudne patrząc okno
Próbuję wierzyć, że przetrze się ta mgła,
Że będę mogła znów naprawdę czegoś dotknąć
I cud się stanie - zniknie tafla szkła


   


Miałeś kiedyś takie uczucie że nie masz takie uczucie że nie masz już na nic nadziei i nawet najskrytsze marzenia stają się tak odległe....?Taka głupia myśl..że nie masz tutaj dla kogo być...?
Czuję że z każdym dniem tracę powoli te  podobno najbliższe osoby... Ludzi z którymi dzieliłam każdą radość i troskę..Oni mieli być na zawsze....

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (23) | Twoja myśl...

"Nikt nie wydaje się bardziej obcy niż ktoś kogo się kiedyś kochało"....

poniedziałek, 14 kwietnia 2008 16:08
Pozwól mi spróbować jeszcze raz
Niepewność mą wyleczyć, wyleczyć mi
Za pychę i kłamstwa, same nałogi
Za wszystko co związane z tym
Za świństwa duże i małe
Za mą niewiarę - rozgrzesz mnie
No rozgrzesz mnie, no, no, no....
Panie mój, o Panie
Chcę trochę czasu, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się w mych snach
Co dzieje się
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi
Spróbować jeszcze raz, jeszcze raz
Chcę trochę czasu, bo czas, bo czas leczy rany
Chciałbym, chciałbym zobaczyć co
Co dzieje się, co dzieje się w mych snach
I nie, i nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym był z kamienia
Bym z kamienia był
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (24) | Twoja myśl...

oh la la la la la la o lalalala:D:D

poniedziałek, 07 kwietnia 2008 15:01
Oto jestem xD witam Was w świetnym humorze;) Mam tyle do opowiadania ze masakra;)). A więc w sobotę byłam na baletach z ekipą;) było cuudownie;)ale cicho sza  bo to tajemnica:D. Ale szczegóły tego wieczoru zostawie dla siebie;] :D. No i weekendzik minął mi świetnie;) w sobotę byłam odwiedzic kumpli w szpitalu bo poparzyli sobie w szkole rece  jakimis tam wybuchami na lekcji;/ Brak jakiejkolwike organizacji w tej szkole mnie przeraża:P heh no i resztę soboty spędziłam na przygotowaniach do "wielkiego" wypadu na balecik;):)wiem ze juz pislalam jak bylo no ale naprawde bawilam sie superowo;) wszytko  chociaz no prawie wsyztsko;/ mi sie podobalo, bylo idelanie;)) i połowe niedzieli odsypiałam a drugą połowe sie uczylam;/. Dziś praktycznie nie miałam wcale lekcji bo w szkole jest organizowana wymiania z Francuzami;) jutro wprowdzi sie do mnie Żulian:D hehe cos czuje ze bedzie niezla beka;P:P koncze na arzie pisanie i caluje Was wszytskie w czółko:P:D;]



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (31) | Twoja myśl...

Ale ja jestem... szczęscie rozpiera mnie...Rozpiera mnie szczęście...

niedziela, 30 marca 2008 13:32
Szczęśliwa....:)

Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.



Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciał, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.



Najbardziej odczujesz brak jakiej osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.

Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim uśmiechu.

Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.

Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.

Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłeś.

Stań się lepszym człowiekiem. I zanim poznasz kogoś upewnij się, że znasz siebie i że nie będziesz chciał być taki jak on chce, ale będziesz sobą.

Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam, wtedy gdy najmniej się ich spodziewamy.









Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (31) | Twoja myśl...

ble:P

poniedziałek, 24 marca 2008 18:11
W zbytniej ciszy
w dusznym spokoju
bez słowa,bez miłości
odchodzisz
nie żegnaj mnie

jeżeli
jeżeli jednak,to
nie obracaj się
nie wracaj pamięcią
nie wracaj wspomnieniem
nie witaj mnie podniesioną dłonią
raczej
zaciśnij ją w pięść
ukryj w kieszeni
przejdz na drugą stronę
i pamiętaj:nie obracaj się
o nic więcej nie proszę




Witam Was wszystkich:) ale mam supcio humorek:D:D Przed chwilą sprawdziłam listę koncertów Happysad i...s kwietnia jadę do Elbląga na koncertino:D:D super:D ekipa jest już zebrana:D Będzie świetnie:D Nie mogę się doczekać... sialala:D Może cofnę się do przedszkola bo teraz włąśnie się czuję jak malutkie dziecko któe dostało... malinową mambe:D hehe. Zaraz ide z tatą na działkę wykopać dołek...:D Nie pytajcie na co:P ważne że my i Babrylcia o tym wiemy:D Pozdrawiam wszytskich:* Dziewczyny trzymajcie się:*:*




Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (30) | Twoja myśl...

piątek, 21 marca 2008 14:50
Dlaczego ludzie nie potrafią brać odpowiedzialności za swoje słowa? Skoro jesteś na tyle odważny żeby coś takiego powiedzieć to zapomniałeś chyba uzupełnić w inteligentny sposób pole"nick"...I to jest oszukiwanie...?Heh przykro mi że masz aż tak słabe wiadomości..Bo tak się składa że chcąc nie chcąc jestem informowana na bierząco o tym co się dzieje w Jego życiu...I nie wiem skąd czerpiesz wiedzę na mój temat ale.. wydaje mi się że chyba zostałam z kimś pomylona;)Uważasz że dużo o mnie wiesz?Z tego co przeczytałam w Twojej wiadomości wychodzi na to że kompletnie nic nie wiesz na mój temat...
Nie wydaje mi się żeby poziom Twojej inteligencji był na tyle wysoki żebyś zrozumiała cokolwiek z tego co się między nami działo,jak jest teraz...I niby moje zachowanie jest żałosne?Przeczytaj jeszcze raz swoją wiadomość..Zastanów się kto jest bardziej żałosny...

Martuś Kochana ..dziękuję Ci bardzo..;) Czytając Twój komentarz trochę wsyztsko mi sie poukładało jak należy w tej głowie:P Tomek Tobie rownież dziękuję za wszystko co dla mnie robisz...Iwi..zacznij wreszcie wierzyć że każdy zasługuje na szczescie..:)(i kto to mowi no nie?;D)



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (15) | Twoja myśl...

Mówią, żę miłość umiera między dwojgiem ludzi. To nieprawda. Nie umiera. Opuszcza tylko człowieka, odchodzi, jeżeli nie jest jej godzien. Miłość nie umiera, tylko ludzie umierają.

środa, 19 marca 2008 16:41

... Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu...
Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście...
Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo... Powiedzieć coś, cokolwiek...
bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim... Spojrzeć w Twe oczy...
gładzić dłoń... dotykać Twej twarzy... ust... pocałować...
Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronne dziecko... spokojne w Twych ramionach...
Chciałabym zapomnieć o tym, co było... żyć chwilą obecną...Pragnę usnąć wtulona w Ciebie...
obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię... Czuć, że jestem Ci potrzebna...
wiedzieć ,że jestem jedyna... Chcę się z Tobą drażnić... pokłócić...
tylko po to, by później się czule pogodzić...
I tęsknić wiedząc, że i Ty tęsknisz...
I kochać wiedząc, że i Ty kochasz...


No więc jako tako złapałam wreszcie moją wene:P Wczoraj cały dzień spędziłam świetnie z moją kochaną amerykańską Babrylką;) ale było wesoło..:) ale jesczez bardziej będzie za rok:D.Prawda Kochana:P?Co u mnie?Hmm powoli wszystko wraca do normy...Niedługo 27 kwiecień..I pierwsze oficjalne spotkanie...Minąlby rok...W sumie i tak minie:) Tyle że będzie troszkę inaczej..
Chciałam dzis zabrac moje  Słoneczko;) na spacer dolasu na poszukiwanie moich kochanych konwalii(taa wiem że to swient pomysł:D)ale on zaczął wymyślać coś o jakimś kościele itp:P Wredna małpa;D.Co ja na to poradzę że do pełni szczęścia brakuje mi tylko tego cudownego zapachu..;)
Po baardzo długim namyśle stwierdziłam że w sumie można zaakceptować tą cholerną zimę:P. Przecież są jeszcze sanki:P i ja mam wyciągnięte na wierzchu jabłuszko do zjezdzania :P ale będzie jazda:D:D
Iwi i mam nadzieję że Wam się uda:) :* Trzymaj się tam cieplutko;)
Zawsez gdy mam jakąś nadzieję że coś może być wreszcie ok to.. ehh każdy Gamoń to psuje...

na koniec tak pozytywnie:P
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (43) | Twoja myśl...

in lovig memory...

środa, 12 marca 2008 16:45

Thanks for all you've done
I've missed you for so long
I can't believe you're gone
You still live in me
I feel you in the wind
You guide me constantly

I've never knew what it was to be alone, no
Cause you were always there for me
You were always there waiting
And ill come home and I miss your face so
Smiling down on me
I close my eyes to see

And I know, you're a part of me
And it's your song that sets me free
I sing it while I feel I can't hold on
I sing tonight cause it comforts me

I carry the things that remind me of you
In loving memory of
The one that was so true
Your were as kind as you could be
And even though you're gone
You still mean the world to me

I've never knew what it was to be alone, no
Cause you were always there for me
You were always there waiting
But now I come home and it's not the same, no
It feels empty and alone
I can't believe you're gone

And I know, you're a part of me
And it's your song that sets me free
I sing it while I feel I can't hold on
I sing tonight cause it comforts me

I'm glad he set you free from sorrow
I'll still love you more tomorrow
And you will be here with me still

And what you did you did with feeling
And You always found the meaning
And you always will
And you always will
And you always will 
 

Dziękuję za wszystko, co dlamnie zrobiłaś
Tak długo za tobą dęsknię
Nie mogę uwierzyć w to, że odeszłaś
Ciągle we mnie żyjesz
Czuję Cię w wietrze
Stale mnie prowadzisz

Nigdy nie wiedziałem, co to znaczy być samotnym, nie
Ponieważ zawsze byłaś przy mnie
I zawsze czekałaś
Uśmiechając się do mnie
Zamykam oczy, by wiedzieć

I wiem, że jesteś częścią mnie
I to jest Twoja piosenka, która mnie wyzwala
Śpiewam ją, gdy czuję, że nie mogę już wytrzymać
Śpiewam ją dziś, ponieważ to mnie pociesza

Dźwigam to, co przypomina mi o Tobie
Ku kochającej pamięci
Tej jednej, która była tak prawdziwa
Byłaś tak dobra, jak mogłaś tylko być
I nawet teraz, kiedy Cię już nie ma
Nadal jesteś dla mnie całym światem

Nidgy nie wiedziałem, co to znaczy być samotnym, nie
Ponieważ zawsze byłaś przy mnie
I zawsze czekałaś
Lecz teraz przychodę do domu i to już nie jest to samo, nie
Czuć pustkę i samotność
Nie mogę uwierzyć, że odeszłaś

I wiem, że jesteś częścią mnie
I to jest Twoja piosenka, któr mnie wyzwala
Śpiewam ją, gdy czuję, że nie mogę już wytrzymać
Śpiewam ją dziś, ponieważ to mnie pociesza

Cieszę się, że On wyzwolił Cię od cierpienia
Będę Cię kochać bardziej z dnia na dzień
I nadal będziesz tu ze mną

I wszystko co robiłaś, robilaś z uczuciem
I zawsze potrafilaś znalazleść znaczenie
I zawsze będziesz
I zawsze będziesz
I zawsze będziesz

Co się ze mną dzieje?

Przed chwilą znowu pomyślałam co by było gdybyś chciał wrócić..

Wrócić...

Tylko po co?

Po co chciałbyś wracać?

Jak możesz na to bezczynnie patrzeć...?

Wytłumacz mi ...

Wyjaśnij...

Nie rozumiem..

Nic nie rozumiem...

Cholera zrób coś!

Czaem mam ochotę...

spotkać Cię... i wyciągnąć od Ciebie to wszystko...

Wtedy bym zrobiła wszystko żeby się tylko dowiedzieć prawdy..

Ale..zawsze gdy Cię zobaczę...

Mam łzy w oczach...

Bezsilność.

Bezradność.

Dno.

Moje.

Emocjonalne dno...

Dzięki Tobie...

Przez Ciebie.

Mam dość...

W takich momentach jak ten

Mam po prostu dość....

Zycia?

Siebie?

Głupiej miłości?

Kolejny raz pójdę w to samo miejsce...W jedno z miejsc w których byliśmy razem...Wszystko będzie tak samo.. Znowu godziny strojenia się przed lustrem..Wszystko będzie tak samo...Oprócz jednego...Ciebie nie będzie.. A ja jednak pójdę tamz  nadzieją że znowu się spotkamy...Z nadzieą że może będziesz na mnie tam czekał... Tak jak ja czekam codziennie na Ciebie...Codziennie...

 

 


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (26) | Twoja myśl...

"Wielka pustka w sercu mym...Brak mi Ciebie...spojrzeń Twych...Chcę poczuć jak przytulasz mnie...bo czuję ogromną pustkę...Bo nie ma Cię..Chcę żebyś był przy mnie...(Ale nie ma Cię...)....

poniedziałek, 25 lutego 2008 15:37

 

Tak wiele pytań..

Tyle złudzeń...

Tyle marzeń...

Dojrzałość.

Przecież On mnie nigdy nie kochał...

Tyle razy mówił o wzajemnym szacunku...

Pokochałam...

Czy kocham...?

Czy tęsknie...?

Czy marzę...?

Czy żałuje....?

Czy myślisz czasem o mnie...?

Czy Ci brakuje mojego uśmiechu...?

Czy myślisz czasem o poworcie....?

Czego teraz ode mnie oczekujesz.....?

Wspominam...?

Nawet jeśli to co?

Momenty jak mi wmawiał swoją"miłość" a ja głupia wierzyłam...?

"Wiem jak to jest stracić bliską osobę i że jest to stan trudny do opisania słowami, ale według mnie po stracie nie należy sie poddawać... W życiu ciągle trzeba przeć do przodu i nie oglądać sie za siebie. Wyciągać z życia jak najwięcej, nie popełniać tych samych błędów, pamiętać o rzeczach pozytywnych(...) Zycia ma sens wówczas gdy żyjemy dla kogoś... żyjmy pełnią życia maksymalnie z niego kożystając, ale w sposób nie ingerujący negatywnie w życie innego człowieka, godzący w jego szczęście. Nie możemy być zamkniętym na potrzeby innych ludzi, nie być egoistą... Żyć tak aby pozostawic po sobie dla naszych potomnych pozytywne wspomnienie, wzór do naśladowania... "

Pamiętasz te słowa?

Twój komentarz jaki zostawiłeś mi na bloogu...

Nadajesz się na aktora...

Jak mogłeś??

Powiedz jak mogłeś tak się bawić?

A podobno wiesz jak to jest po starcie bliskiej osoby...

Pomogłeś mi w jednej rzeczy...

Utwierdziłeś mnie w przekonaniu że miłość nie istnieje...

Nie ma czegoś takiego

 To tylko ebany kit wciskany durnym ludziom...

Nienawidzę...

 

 


 Joluś...dziękuję Ci za wszystko..Dzięki Tobie miałam jesczez nadzieje..Ale..teraz nawet gdybym się uparłą to nie mam jak wierzyć dalej w to co mi mówisz na Jego temat...Jak On może.mógł mnie kochać...?Czy to miłośc jeśli przy pierwszej lepszej okazji zostawił mnie w tak bezczelny sposób..Dziękuję Ci że zawsez można na Ciebie liczyć..Wierz mi że niejednokrotnie myśląc o Tobie odnajdowałam w sobie siłę do robienia dobra...Dziękuje...





 


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (21) | Twoja myśl...

....

sobota, 16 lutego 2008 18:37

Pamietasz mnie?
To ja
Witasz się ze mną bez słowa codzień
I odchodzisz bez pożegnania

Podejdź do mnie choć raz
Zobacz jaki w oczach mam strach
Przyjdź na chwilę albo na jeden krótki dzień
Byś zobaczył jak brakuje Cię

Nie tak łatwo na zawsze się pożegnać,
Puścić to wszystko w niepamięć
Podejdź na chwilę, nie uciekaj
Nie niszcz moich marzeń

Nie potrafię już walczyć
Odkładam miecz na zawsze
Choć tak trudno zapomnieć i odejść,
Wciąż za siebie patrzę

Powiedz wprost że mam dać spokój
Może będzie łatwiej
Nie będę ukrywała nadziei
Na jakąś nieodkrytą kartę

Wciąż czasem ukrytym wzorkiem
Po cichu patrzę w Twą stronę
Widzę wspomnienia które nie bledną

Patrząc wciąż tonę...


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (21) | Twoja myśl...

ehh

czwartek, 24 stycznia 2008 14:20
             A miało być tak pięknie
             Miało nie wiać w oczy nam....
             I ociekać szczęsciem...:(


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (21) | Twoja myśl...

przygoda z latarnią....

wtorek, 22 stycznia 2008 10:41
Pięknego dnia,21.01.2007 roku grupa przyjaciółek wybrała się na spacer żeby porobić małą sesję...:) Było bardzo ciekawie: dziewczyny na początku odwiedziły sobie odnowiony:D kwadrat...porobiły tam pare fotek..Niestety...naprawde niewiele:P bo Kasia wzieła rozładowane("ale one byly naladowane!!":D) akumulatorki:D.Więc  dziewczęta musiały iśc do domu Kasi po kolejne tym arzem naładowane ale tak naprawdę akumulatorki:P.I stwierdziły pozniej ze miloby bylo wpasc na ścieżkę zdrowia porobić jakies ciekawe zdjecia;) wszytsko bylo elegancko poza tym ze raz zdolna Mariolcia by spadła ale no przez to Kasia dostala i nie było wielkich szkód:D . Teraz zaczyna sie nalepsze:D .Kinga postanowiła że wejdzie sopbie na latarnie(tak dobrze czytacie, NA LATARNIE:D) i ztrobi sobie an niej fotke;) no wiec spoko, Kinga zaklada jedna noge na nia a tu pst! Latarnia zgasla:D hehe:D no wiec ejst beka i idziemy an drugą:D . I tu o to bedzie pięknie ukazane jak to Kindzia zostala obdarzona przez Boga darem emmm wyjątkowości:d bo i ja, i Kasia  normalnie sie wspielysmy an tą latarnie:D a Kinia sie zaczela na nią wbijać az tu nagle łup! patrzymy a Kinga lezy na ziemi!!tyle że...jedna noga w gorze:D. a to dlaczego ta ejdna noga zostalal w gorze?ahh no dlatgeo ze sie zablokowala jakims metalem ktory porwal dla Kini cale spodnie:D:D hehe.  No  i zaczal sie problem:D Bo jak ona wroci do domu gdy cale spodnie ma porwane? Stwierdzilysmy ze pojdziemy  do Katariny po jakies spodenki dla Ciamajdy:P:P:P hehe No i przechodzimy obok internatu(a to ejst mointorowany budynek) a Kinia wyskakujez  tekstem... "ejj ciiicho! Bo kamery na ans patrzą!!" :D haa to  już mnie rozjeba*o całkiem:D heheh  no a pozniej juz ten wieczor toczyl sie w miare spokojnie:P;D hehe:D


Oto jak Kinia zalatwila swoje spodenki:D

To natomiast jest Kinga po nieszczesnym wypadku:D. Na zdjeciu widac tez  kawalek latarni i taki klocek po którym ososbe niezbyt obdarzone przez Najwzyzszego:D wzrostem musialy sie wspinac:D:D
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (15) | Twoja myśl...

"hippy hippy shake" the swinging blue jeans :D:D:D:D

poniedziałek, 21 stycznia 2008 13:59
Witam Was kochani w takim elegancki humorze że MOSAKRA :D. Dzień świetnie zaczęty no bo od razu prawie spotkałam się z Przyjacielem:D haa:D było świetnie:-].w ogóle teraz słucham tej piosenki która jest w tytule... ;-)Jeśli jest jesczez jakaś osoba która czyta tego bloga i uważa mnie jesczez za normalną  to niech lepiej nie sprawdza co to za piosenka:-)Bo wtedy całkowicie zwątpicie w ludzi:D:D ha:-].Słuchajcie co się dziś stało:-DDzwonił do mnie mój były chłopak który ma dziewczynę:8HA i chciał się spotkać w piątek;D ale no co ja poradzę na to że na piątek wypadnie mi chyba jakieś nagłe*-O spotkanie i nie będę miała  czasu na spotkanie z Nim :-Dohh jak mi przykro...;-(:-D:-DKurde przed chwilą moja Przyjaciółka Martitka wysłala mi zaaajebiaszcza piosenkę(o_o):-D No i teraz sobie tańcuje:D . Wezcie dzisiejszego dnia to ja się samam o siebie  boję ze cos odwale0:-).Jutro jade na pokaz tańców [R] :-DCoś czuje że będzie OeSTeeRO :-D

A teraz dodam coś co ,mnie  bardzo zasmuciło gdy tylko to zobaczyłam... Przeciez ludzie! To jest chore!! Jak można zabijać żelki!!!!
 Oto umierający  żelek.... [*]
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (29) | Twoja myśl...

:D

sobota, 19 stycznia 2008 12:45
Stróż z gim:-D : No hej Mała, a ty zcemu juz nie jesteś z Czarnym([K])?
Mariolcia
:-) : emmm...On sobie znalazł inną dziewczynę....
Stróż z gim:-] : Że co?A to kurwa kutas!
Mariolcia:-) : emmm...trochę....
Stróż z gim:-] : Myślałem że on jest troche porządniejszy!!
Mariolcia:-) : emmm...ja też:-D
Stróż z gim:-] :Chuj kurwa z niego !!Teraz to już mu drzwi do szkoły nie otworzę jak będzie chciał wejść :-]


Mniej więcej taką to rozmową zaczął się mój dzisiejszy dzień:D Brechtowo trochę:D hehe:D Jak ten Stróż tak mówił to fajnie przezywał:D hehe:D a ja BEKE miałam:D hahaha Dzis się szykuje świetny wieczór, prawda [R]?:) Najpierw balecik no a pozniej sobie posiedzimy trochę w domku;) tak chyba do godziny 5 ileś:D  Mam nadzieje ze bedzie elgancko;) Kurde dzis o 15 razem z połową zespołu December:D (taa wiem swietna nazwa:D)  bedziemy spiewaly na dwoch slubach..;) ehh Mam nadzieje ze nam to wszystko wypali elegancko;) . Cholera dzis sie tak nie z abradzo wyspałam..:( TYm bardziej ze wczoraj  w nocy siedzialam i gadałam prze tel doslownie 2  godziny:D Najpierw rozmowa z Babcią moją kochaną:*:* ,pozniej z [R] :P :* , no i pozniej pozniej z Kochanym Przyjacielem:*(Nawet nie wiesz jak sie ciesze ze prawie wszytsko poszlo tak  łatwo..;)) Całuję:* i zapraszam na stronkę mojkego Artysty:P:P

http://radziothc.pl.tl/



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (12) | Twoja myśl...

dla R....

czwartek, 17 stycznia 2008 16:15
                          "Wspomnienia zostaw tym , którzy nie mają celu w życiu..."
Dziś już ode mnie słyszałeś te słowa... I ..wiesz...napsizę Ci tu coś więcęj na temat mojego ostatniego związku..bo to chyba juz czas najwyższy...
 Na początku było wszystko elegancko...Tylko fakt,potoczyło się trochę za szybko...dlatego tym razem chce tak bardzo uważać..:*
Przez jakiś czas nie było żadnych kłótni...Ale pozniej On wyjechał do Olsztyna...Coraz bardziej bez żadnego wyjaśnienia ograniczał kontakt...Coraz mniej głupich telefonów,wiadomości,spotkań...Coraz mniej czasu dla "nas"...Wszystko totalnie sie zepsuło jak pojechałam do szpitala...Byliśmy razem...niby mówił mi że mnie kocha,ale...powiedz mi... skoro tak było to dlaczego nie odpowiadał na moje wiadomości?A jak już odebrał telefon  to tylko na chwilę żeby podać jakąś głupią wymówkę że nie może teraz rozmawiać...Zawsez starałam sie  Go jakoś wytłumaczyć...Bo wiadomo, zakochana ososba, ma klapki na oczach...Widzi tylko wyidealizowanego partnera...Była jeszcze jedna rzecz która dała mi do myślenia...Jak wiesz  jest ryzyko ,że mogę być na wózku... Jak Mu o tym powiedziałam  to stwierdził że nie bedziemy wtedy mogli byc razem..Bo...(podobno...) nie będzie mogł  patrzeć na to jak się meczę... heh   Można bylo chociaż znalezc bardziej wyszukana wymówkę...
Po moim powrocie  ze szpitala...dowiedzialam się dosłownie od obcych ludzi że...moj chłopak od dwoch tygodni ma nową dziewczynę...On nawet nie raczył mi tego powiedzieć...Cholera, wiecie jak to zabolało...?Pierwsze co zrobiłam  jak sie o tym dowiedziałam to popłakałam się jak dziecko...i pobiegłam do łazienki żeby nikt mnie w takim stanie nie widział...
No i po takiej akcji kazda normalna dziewczyna by już dała sobie na luz...By Go nawyklinała... a ja?co ja zrobiłam?Ja ciągle miałam nadzieję że to jest jakaś głupia gra, że on zaraz przyjdzie, przytuli, powie"Słuchaj skarbie przepraszam cie za to wsyztsko to bylo tylko ot tak , dla zabawy"....Heh troche chce mi sie smiac z tego jak wtedy myślałam...
Nie powiem że nie łączą mnie z Nim miłe wspomnienia...Owszem są takie...Tylko... w tej chwili miałabym problem z tym żeby je sobie przypomnieć...
Czy coś do Niego jesczez czuje?Wbrew pozorom to bardzo proste pytanie...On teraz jest całkiem innym człowiekiem...Nie ma tego samego serca co keidyś..A ja Go pokochałam własnie za  serce...Wiec tej osoby nie kocham..Nic do niej nie czuje... Jedynie po tym starym [K] zostało mi jeszcze trochę...No ale to normalne ,że po każdym związku który coś znaczył zawsze cos zostanie....
Co do [R]....Osoba do której pisze wie że to do niej, prawda Kochana?Zle mnie oceniłaś...Wcale nie ejst tak jak myślisz...Zależy mi na Nim...Naprawde zalezy..I to nie dla tego zeby miec pociesznie po [K] jak  to nazwałaś...Taka opcja nie wchodzi w grę..Wiesz dlaczego?Bo o tym co było z [K] nie myślę...To nie ma znaczenia...Sama Mu przecież mówiłam że jeśli znajdzie dziewczyne tam, na miejscu to żeby nie myślał o moich uczuciach...Szkoda tylko że mi o tym sam nie powiedział i że do tej pory jesczez w coś gra..Nie wiem w co...
Chce żeby to , co sie teraz dzieje miedzy nami miało czas żeby "dojrzeć"... Żebyśmy oboje za bardzo sie w to nie zaangażowali nie znając do końca drugiej osoby...Bądzmy ostrożni...Idzmy za głosem serca i... wszystko bedzie tak ,jak było zapalnowane przez Tego, ktory kieruje naszym zyciem... Wierze i mam nadzieje ze to sie ułoży tak , jak oboje tego chcemy ale...cierpliwości;) :*:*:*



Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (26) | Twoja myśl...

:*:*

czwartek, 17 stycznia 2008 12:41
Dookola noc sie stala Ksiezyc sie rozgościl
jescze Ci nie powiedzialam wszystkich slow milosci,
jescze  z Toba nie zdazylam na najdlasze gwiazdy
jescze Ci nie wymysilam najpeikniejszej nazwy....
Mam nadzieję że to będzie dla Ciebie takie małe zaskoczenie Kochany;) Wiesz... chcę Ci za wszystko podziękować:* Doskonale wiesz jak dużo Ci zawdzięczam..:* Ile dla mnie znaczysz..:*Wiem że to miała być przyjazń na dobre i na złe no ale ja ostatnio trochę sobie  to wsyztsko odpuściłam..Pamiętasz, miałeś mi dawać kopa jak będ ę się robiła taką małą egoistką:P Wtedy się nauczę że nie mogę już tak robić i będzie wsyztsko dobrze:) Przepraszam:* RAZEM DAMY RADE PRZETRWAć TO WSYZTSKO, PRAWDA?:)


No to wczoraj było takie małe chlańsko z ekipą:D:D hehe:D nie powiem- było ciekawie:D  Na drugi arz jak będzie się zapowiadało takie picie to chyba nie bede bralla ze soba tel:D bo wtedy [:*] musi słuchać moich rozważań i głupot :D a wierzcie mi że jak trochę wypije to jest ze mnie niezła beka:D zwłaszcza jeśli chodzi o poruszanie ciekawych tematów:D (miałeś ochote mnie pocałować:D:D?) dobra kończę:* pozdrawiam wsyztskich:* ooo a własnie :D buziaki dla moich kochanych przyjaciółek:D hehe;D dziewczyny (prawie wszystkie) pozakładały sobie blogi:D i jest beeeka:D


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (13) | Twoja myśl...

:):)

środa, 16 stycznia 2008 13:54
Tak jakoś mnie zebrała wena na pisanie notki;)heh no więc zacznę od początku co i jak;)
1. dziękuję Martusi:P ahh jak to miło troche ponarzekać an tych facetów:D hehe;D
2.Przepraszam moje Przyjaciółki Kochane za to że ostatnio je troche zaniedbałam:D ale wiecie  co ta "miłość "  hehehe robi z ludzmi:D teraz już bedę spokojniejsza;):D:D
3. Wczoraj byliśmy na spacerku:P hehe niewazne z kim:P nieważne gdzie;P poinformowani wiedzą:P jak było? Było świetnie:P:*(Będę Cię posuwała.....:D:D)
4.Wczoraj miałam rozmowę z mamą na temat byłego:D hehe:D Mama powiedziała ze to chory człowiek:D no cóż-możliwe:P nie interesuje mnie to:P
5.Zycie ejst piękne:P:P:P Kocham Was:P:P

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (17) | Twoja myśl...

:P:P

sobota, 12 stycznia 2008 14:19
DECEMBER!!!!! Hehe To jest nazwa naszego zespołu :D Wczoraj był festiwal..:) Zajelysmy jedną z trzech głównych nagrod:D Z gory dziekuje Wam wsyztskim za gratulacje...;D Dziś się syzkuje smerfastyczny dzień:P:P Spotkanie z...:P:D ahh super:D Nie moge się już doczekać:D I "Nieznajomy 19" wydawało mi się że wyraziłam się ajsno pisząc że nie życzę sobie żebys  komentował tego bloga. Zajmij się pilnowaniem swojej dziewzcyny.Może warto skrócić jej jesczze tą smycz?Ahh jaka ja jestem podła:D MOSAKra:D Kurdę nie pisze już bo mnie nosi dosłownie:P Zaraz lecę chyba się szykować na spotkanie z Nim..:* Trzymajcie kciuki żeby wsyztsko było dobrze:P

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (25) | Twoja myśl...

:D

środa, 09 stycznia 2008 8:22
Hmmm...ta dzisiejsza notka..będzie taka...wielowątkowa:P:P:D hehe:D a wiec zaczynam od początku:P
1.Taak...Nadzieja umiera ostatnia..No i jesli chodzi o Niego to...mi ta nadzieja już dawno umarła..Chyba nawet pisałam o tym w jakiejś notce...Czy mi z tym zle?Nie bo...
2.Kocham Go;D hehejuz wyjasniam o co chodzi:P To taki kumpel ze szkoły:P  i moje dziewczyny wymyśliły ze się z nim kocham;D hehe no coz,genialne:D MOSAKRA normalnie....:P
3.Boże już w piątek mamy festiwal a ja...hmmm mam trochę problemy z gardłem..;/ cholera... ale mam nadzieję że jakos to pojdzie...:):P
4.Nie zycze sobie aby ktoś o loginie"Nieznajomy 19" zostawiał komentarze na moim blogu:P :D szaaajba:P:D

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (20) | Twoja myśl...

:(

niedziela, 06 stycznia 2008 16:37
Pora na doła...:( Cholera mam tego dość...Mam tego serdecznie dość...Po co On to zrobił?Po co pozwolił żebym tak bardzo Go pokochała:( ? Po co mnie tak okłamywał ciągle:(Po co:(? I gdzie hcolera w takich momentach jest ten"Bóg"??Gdzie??Nie dość że się męczę z chorobą , dochodzą choroby bliskich to jesczez problemy z facetami:( nie potrafie byc silna...Nie umiem... Za każdym razme jak coś robię to myślę o nim...jak prostuje włosy,ubieram się, jestem na zakupach, jem coś co Mu smakowało..:(Boże juz za pare miesięcy bedzię rok...:( Rok od pierwszego spottkania...Co zrobię?Jeśli akurat nie będe w szpitalu to..pójde w te ansze miejsce gdzie byliśmy pierwszy raz..:( Wezme to samo co mieliśmy wtedy...Ubrana tak samo...Tyle że bez Ciebie...Wszystko bedzie tak samo..Tylko nie bedzie Ciebie...:(Pamietam to wszytko tak dokładnie..kazdy szczegół...Słowa jakie mi wtedy mówiłeś...Już wtedy planowaliśmy  wspólne wypady na imprezy...Itp...A teraz co?Połowa z tych planów nie wypaliła...i Nie wypali już nigdy...Nie bedzie tak jak kiedyś...Może z Nia uda Ci się to wsyztsko zalatwić...Teraz pewnie z nia będziesz sluchal"naszej" muzyki...bedziesz jej opowiadal"nasze slowa"... bedziesz jej opowiadał rozne rzeczy ktore kiedys mowiles mi...pamietasz jak mi opowiadales kiedys o Wszechswiecie?Heh Ty to mowiles   z takim zaangazowaniem a ja sluchalam tego wsyztskiego z ciekawoscia dziecka zeby nie zgubic chociaz jednego slowa..zebym wsyztsko zapamiętała..Wszystko...dokładnie...Ja to pamietam..a czy Ty pamietasz o mnie?Czy myślisz czasem o tym moim pięknym uśmiechu?O tym jaka to jestem słodka?O tym z czego zawsez sie smialam jak glupia..?Ja o Tobie mysle zawsez...Ty najwidoczniej zapomniales juz o moim istnieniu...Gratuluje ci tego ze potrafisz byc takim skurwielem ....Mowiles ze to swiat jest pelen skurwysynow...a Ty jako jeden z nich go tworzysz...masz w tym ogromny wkład...Zycze Ci zebys kiedys  sie z tego obudzil i juz nigdy nikogo tak nie ranił..Nie w taki sposób...

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (15) | Twoja myśl...

:D:D

niedziela, 06 stycznia 2008 15:51
No wiec...od początku:P Wczorajsza impreza byłoa hmmm zajebiaszcza:P hehe:P Poznałam całą masę nowych chłopaków:P no i w sumie uświadom iłam sobie że  chyba nie jestem aż taka zła skoro zwrócili na mnie uwagę...:P. I widziałam grubą(miejsce na buuuu) i Pana Świnie;D beka  była:P w ogóle ta "lalusia" :P miała trochę dostać:P hehe:D no ale jesczez kiedyś dostanie :P ehhh parę razy jak widziałam jak się całują czy jak on ją przytulał to płakałam..:( ehhh nie rozumiem tego człowieka..Teraz jest dla mnie nikim..Jedyne co to niego czuję to nienawiść...No dosłownie Go nienawidzę...Nie chcę mi się dalje pisać:P hehe;D jak cos to reszta mojego szalonego wczorajszego dnia jest an bloogu mojego Kochanego Przyjaciela:* mowie Wam, warto odwiedzic:P http://tomi84.bloog.pl/  :D:D hehe;D pozdrawiam:P ;*
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (8) | Twoja myśl...

hej Kochani;*

sobota, 05 stycznia 2008 11:59
Witam Was wsyztskich w tradycyjnie elganckim humorku:D hihi:D dzis ide z dziewczynami do pubu:P i zapewne spotkam tam mojego byłego chłopakak i jego dziewczyne która ma nadwagę..:D Dostałam radę żebbymz robila się na bostwo i pokazała Mu co stracił:p a postaram się takz robić:P hehe:D może mi cos z tego wyjdzie:Dhehe:D Zaraz dodam jedne z śliczniejszych(bo z moim imieniem:P) dzieł mojego Artysty:D hehe:D:*


Piekne prawda;P? Wczoraj cały wieczorek spędziłam z moim kochanym Przyjacielem:* jeej jak  to dobrze ze jestes..:* ze tyle dobrego wnosisz w moje zycie..:* Dziękuję..:*
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (15) | Twoja myśl...

no to macie:P

środa, 02 stycznia 2008 17:59
Hejo:P Kurde do  napisania tej notki to zbierałam się tyle czasu ze ohoho:D .Hmm widzę że wiele osób ciekawi to jak spędziłam Sylwka:P a więc..było hmmm noo zajebiście:D Cieszę się że ten wieczó spędziłam z przyjaciółmi i ze znajomymi:) Na początku myślałam jakby to wsyztsko wyglądało gdyby nie to że mój(tak tak wiem BYŁY :D) chłopak ma dziewczynę ale po odrobine alkoholu zaczęło robic się świetnie:P. Rozmowa z wieloma osobami całkowicie poprawiła moją samoocene:P i humor:P. I sprawiła że hmm znowu zaczęłam mieć jakieś marzenia:P i staram się do nich dążyC:p ale o tym napisze coś wiecej pozniej:P.W związku z tym że zajmuję sie wolontariatem dostałam super zadanie..:)Mam nadzieję że mu sprostam:).Wtedy juz bym była  chyba najszczesliwsza osobą na swiecie:P.Miałam coś napisać o moich PRZYJACIÓŁKACH:D  z klasy :P a wiec napisze:D.Będę pisała wg alfabetu żeby nie było że na pierwszym miejscu będzie ta anjwazniejsza;P.Bo wsyztskie jesteście tak samo ważne:P.
ADA
Inaczej ŚMIERĆ, EGOISTKA.Jest zła.Kocha pająki i pajęczyny.Każdy kto się z nia bardziej zna po pewnym czasie wymaga jakiejs kuracji na odstresowanie bo inaczej to zgon na miejscu...To nie sa żarty.Taka jest prawda.Na serio.Hmm ten kolor to najbardziej do niej pasuje bo czerwony to taki zboczony kolor jak Ada:P.Smierc kocha tez wielu chłopaków.Nie dosc ze chodzi z jednym to  ma jesczez drugiego("jej piekne czarne oczy "sialalala) i podkochuje sie w Dredzie...  Ehh co za baba.


Babrylka
Inaczej Babrylcia,Babryleńka, Babryluś:D.Jest kochana.I nie kocha pająków tak jak osobnik przedstawiony wyzej.I dobrze.Beka jest.Babrynia jest w przeciwienstwie do Ardiany  stała w uczuciach.I zawsez można na Nią liczyć.Na ARdzie też.Na nie wszytskie też.Kochana:*Pamiętaj że na zawsez:D amsz przyhaciółki na które mozesz liczyć :):*


Kinia
Hmm..Kinia to lubi sobie wypić:P Ma facera który NAPRAWDĘ ją kocha:PNo ale że czasem jej cos strzeli do głowy to niestey nie jej wina tylko zbyt dużej ilości wypitego alkoholu:P.Kinia to by pasowała do Ady gdyż uwielbia ludzi straszyć pająkami:D i miec z tego ogromna radochę w czasie gdy ja konam ze strachu:D.To świr.Tak jak kazda z nas:P


Martita
Tu pasuje piosenka"Martita Martita to fajna kobita" :D.No wiec to chyba mowi samo za siebie:p Marta tez lubi dobrze wypić:P Tyle że ona pod wpływem alkoholu jest troche bardziej spokojniejsza:P hehe:D.marta ma u mnie ogromnego plusa za dzisiaj:D wiesz o co kaman:D (a jak nie to o to z czego sie brechatlysmy na WOK-u u kochanej Pani Dadzi:D)



KOCHAM WAS=*


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (12) | Twoja myśl...

szajba... no szajba...xD

sobota, 29 grudnia 2007 15:32
Nie rozumiem co się dzieje z tymi ludzmi:D normalnie maskara... Dziś to mnie taki dałn dopadł ze ohoho szkoda słów w ogóle na to:D  Pare rzeczy się zmieniło w moim życiu:D
1.Jestem menadżerem artysty(niestety dla jego bezpieczeństwa nie mogę podawać Jego danych bo wiecie..Alkaida ostatnio wkroczyła do akcji a  ja musze dbac o Jego zycie ).On rysuje. Nie za darmo:D Bo musimy zbierać kasę na Jego reklamę. Wszytskie zamównienia proszę kierować do mnie. Ja je rozpatrze. Teksty w stylu"Ja Mu zrobię darmową reklamę" odpadają. My sami si ę zareklamujemy i będziemy zbierali kokosy z tego.
2.Zapisze się na kasting do Andrzeja Strzelby. Umiem spiewac tak jak oni, ci co wystepuja w tym programie.i Zablysne w tym całym szołbiznesie.I bedzie git. I w ten sposób będzie mi łatwiej wciągnąć  mojego Artyste.
3.Ustawiłam sobie opis na  bloogu:D i samma siebie nim zaskoczyłam:D ej no bo co kurde blade;D nie wiedziałam że bede umniala tak napisać:D :D niby nic takiego a glupi ma radoche taka ze ojoj:D
4.Zablokowałam Go. zablokowałam Jego nr na gg. Czy było mi z tym ciężko? Hmm..szczerze to myślałam że beędzie gorzej:D
5.Nie będę się śmiała z ludzi z nadwagą...Nie będę. Bo kto wie- mimoże też to kiedyś grozić no nie?I wtedy inne dziewczyny mojego chłopaka który ma dziewczynę  będa sie z emnie smialy.
6.Jak schudnę i będę miała zgrabniejsze nogi itp to zacznę nosić legginsy :D a co;Dale podkreślam JAK SCHUDNĘ!
6. Cholera jasna...Zaraz przyjdzie do mnie ksiądz..Bu..zacznie mi gadać głupoty że nie chodze do koscioła.Ej nob o to moja sprawa no nie? Zrobie mine smutnego psa to mzoe da mi spokoj:D chcialam na czas kolędy uciec z domu no ale..mam zabroniła...Eh..
Spadam juz od tego kompa bo ten moj dałn mnie zamęczy:D Nie mogę wytrzymać z esmiechu:D Dziękuję wsyztskim komentującym:D mua mua mua :D :D :*

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (30) | Twoja myśl...

wariactwo:D

piątek, 28 grudnia 2007 20:57
No więc tytuł dzisiejszej notki chyba mówi sam za siebie;D  Tak mi przez te ostatnie dni odwala ze maskara:D(taa dobrze czytacie MASKARA:D)hehe dziś była próba u Kini..;D (dla niedoinformowanych  próby z dziewczynami to nie próby:D)W ogole ta moja Babcia to jest taka że oo jaa :D hehe dopiero dziś się dowiedziałam jak bardzo Ona jest naprawdę  świrnięta jak jej opowiadałam o moim koledze M:D hehe w sumie to za duzo jej nie mowilam..tylko delikatnie wspomnialam..:D(Panie M wszytsko Ci wyjaśnię dokładnie na gg jak tylko si e jakoś razem spotkamy co ostatnio to nielada wyczyn:P).Dziś tam pół nocy przegadałam z moim psem bo się bałam że umrze:D więc jej powiedziałam że ma mnie nie zostawiac:D beka na maksa:D Hehe w sumie to dziś(na próbie do festiwalu:D) troche pogadałyśmy sobie o moim chłopaku (BYŁYM:D) który ma dziewczynę:-D:-D:-D Ja to nie wiem jak wytrzymuje z tymi świrami... I TAK MACIE RAKA:D( jak ktos nie wie o co chodzi to dla wyjasnienia dowcip z ktorego pochodzi ten cytat:D
Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do mamy :Mamo, mamo dostałem piątke, a mama do niego: i co sie cieszysz jak i tak masz raka
!!) Buahahaha:D Cholera po tej notce widocznie widać moją chorobę...jednak wiele osób miało rację mówiąc mi ze jestem adehadowcem:D ej dobra ja na dziś kończę bo ... bo to się zle skończy..:D


 a tak na marginesie to(szkoda  że tu nie ma marginesów:D)....TU MAS!!

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (21) | Twoja myśl...

"pociag życia"

wtorek, 25 grudnia 2007 15:24
Życie nie jest niczym innym jak podróżą pociągiem:
składającą się z wsiadania i wysiadania,
naszpikowanym wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami Rodząc się, wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi myślimy być zawsze podczas naszej podróży: naszych rodziców.                               
Niestety,
prawda jest inna.
 Oni wysiadają na jakiejś stacji pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa. Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne.
Przybywają nasi braci, przyjaciele i cudowne miłości
Wśród osób, które jadą tym pociągiem, będą takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę;Takie, które wywołują w podróży tylko smutek...
Oraz takie, które
krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym
Wielu wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę...
inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że zwolnili miejsce.Ciekawe jest,
że niektórzy pasażerowie,
którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego.
Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie,
bez nich.
Oczywiście,
nic nam nie przeszkadza,
by w trakcie podróży porozglądać się
-choć z trudnością -
po naszym wagonie
i dotrzeć do nich...
Ale niestety, nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę.
Nie ważne; ta podróż właśnie tak wygląda:
pełna wyzwań, marzeń, fantazji,
oczekiwań i pożegnań...
Ale nigdy powrotów.
 A zatem, odbyjmy naszą podróż w możliwie najlepszy sposób.
Próbujmy zawierać znajomości z każdym pasażerem szukając w każdym z nich ich najlepszych cech.
Pamiętajmy, że zawsze w jakiejś chwili w podróży oni mogą bełkotać i prawdopodobnie będziemy musieli ich zrozumieć…
Ponieważ nam również wiele razy będzie plątać się język, i będzie ktoś, kto nas zrozumie.
Wielka tajemnica na końcu polega na tym,
że nigdy nie będziemy wiedzieć na jakiej stacji wysiadamy,
ani gdzie wysiądą nasi towarzysze,
ani nawet ten,
który zajmuje miejsce
 przy naszym boku.
Zastanawiam się,
czy kiedy wysiądę z pociągu,
poczuję nostalgię...
Wierzę, że tak.
 Oddzielić się
od niektórych przyjaciół,
z którymi odbywałem podróż
będzie bolesne.
Pozwolić,
by moje dzieci pozostały same, będzie bardzo smutne.
Ale chwytam się nadziei,
 że kiedyś przybędę na stację główną i zobaczę
jak przybywają z bagażem,
którego nie posiadali przy wsiadaniu.
Uszczęśliwi mnie myśl,
że współpracowałem
przy tym,
by ich bagaż
rósł i stawał się
bardziej wartościowy.



PS.Dlaczego życie ma być bez powrotów..:( Dlaczego...?:(







Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (8) | Twoja myśl...

...:)

niedziela, 23 grudnia 2007 15:47
Wczoraj byłam na baleciku z dziewczynkami...:-D:-D:-D:-D:-D:-DByło eleganckoo:-) hehe  sup[er sie tam czułam po ponad miesiącu nieobecności !!:-]Najpierw siedzialysmy sobie w pubie  ale tam to byla beka niesamowita :-D:-D:-D:-D(TU MAS:D!) ehhh i był tam..On...:*Pózniej skoczyłyśmy na balecik:D supeer:D hehe dowiedzialam sie ze jestem piekna:-D:-D i wygrałam 100 zł na pół z kumpelą hihi:-D:-D:-D Następnie  jak sie z Nim mijałam to wyszliśmy sobie na dwór pogadać...Nie mogłam patrzeć w Jego oczy...Widać było po nich że nie jest Mu dobrze...Przez moment chciałam Cię tak bardzo przytulić wiesz?Ale od razu wybiłam sobię tą myśl z głowy...Twoje ramiona nie są miejscem spokoju dla mnie ale dla Niej...dla Twojej nowej dziewczyny...daje sobie z tym radę..:) Hhe przy dziewczynach to nie ma nawet czaus na zamulanie..:) i od arzu jak je zobacze to tak mi się humor poprawia ze ajjjć..:)Dziś ide do kościoła;) jest msza za moją ciocie...[*]No a pózniej z tego co mówiłeś to mamy sie jakoś spotkać...
I tak w ogóle to dziękuję wsyztskim komentującym..;);*


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (8) | Twoja myśl...

"Chcę napisać list,który przetrwa świat,może znajdziesz go za kilka lat...Gdy przeczytasz go w końcu dowiesz się ,że naprawdę kocham Cię..."

środa, 19 grudnia 2007 18:07

Już kiedyś słyszałeś ode mnie te słowa...Ehh ale to życie jest trudne;/ Gdyby nie to że wszyscy ludzi mi tak bardzo pomagają to nie wiem co by było..Prosiłeś żebym dała Ci spokój... Zrobię to.Dziwne że tak łatwo się zgadzam na odizolowanie najważniejszej ososby no nie?Ale nie prosisz mnie o to pierwszy raz.. Dlatego tym razem to zrobię...Dam Ci spokój.Wiem że masz nową dziewczynę.. życze Wam szczęścia. Doskonale wiesz że zawsze mi an tym zależalo.Chyba ze sto razy Ci powtarzałam że jeśli znajdziesz dziewczynę w Olsie to żebys nie patrzył  na mnie..Bo wiem że ona da Ci to, czego ja nie mogę Ci zapewnić-ciągłą bliskość...Bołały mnie te słowa które mi wczoraj powiedziałeś-że już nic do mnie nie czujesz... Dlaczego nie odważyłeś się na taką rozmowę gdy Jej nie było przy Tobie?Tyle czasu walczyłam o nas...Tyle czasu..:( Ale wiesz,nie żałuję niczego...Ani jednego kroku...Wszystko robiłam dla nas...Szkoda że tak wyszło...Gdybym miała możliwość żeby cofnąć czas to v chyba niczego bym nie zmieniła...Chociaż...w sumie ta jedna sytuacja z Twoją mamą to było przegięcie...;/ ale i tak niczego już nie można zmienic...Więc nie ma sensu myślec "co by było gdyby.."Wiesz ikle rzeczy chcialabym Ci powiedziec? Wiesz że w domu mam tylko takie płyny do mycia podłóg jakich uzywałam u Ciebie;)? Zawsez jak tylko gdzieś poczuję ten zapach to mi się to wsyztsko przypomina... Ostatnio jak byłam w Olsie to w sklepie tak jeden facet miał  takie same perfumy jak Ty...Zatrzymałam się w miejscu... Zamknęłam oczy i zaczęłam sopbie wsyztsko przypominać...To jak zawsez mi się podobał ten zapach...wątpie żeby udało mi się wyleczyc  z tego uczucia...Ale wiem że jakoś dam rade..Wiedz że już nigdy nikogo tak nie pokocham...I tak jak mówiłam-będę Cię kochać na zawsez...Nawet jeśli będę z kimś innym to chyba będę bardzo cz ęsto wracala do chwil spędzonych razem z Tobą...Błagam Cię teraz o jedno... Nie mów do Niej tak jak mówiłeś do mnie..Nie nazywaj jej swoją "pyzą".... to ja chcę nią dla Ciebie pozostać..na zawsze...

Wiem że już czas najwyższy żeby tą część mojego życia w której występujemy razem odkreślić i podpisać jako-PRZEGRANE...tyle że to tak cieżko wiesz?Ale dam radę...Zrobię to...Nie mogę przecież ciągle żyć przeszłoscią która nic nie znaczy dla osoby która odgrywa w niej najważniejszą rolę...Czyli  Ciebie...Ostatnio już zapakowałam wsytskie rzeczy które albo miałam od Ciebie albo które mi jakoś o tym wsyztskim przypominało...Schowałam je za szafą..;) heh..Pozniej pokaże dzieciom..:)Wsadziłam tam nawet lizaka od Ciebie;) Dobra kończę to zamulanie heh bo i tak w sumie wątpie żeby komus sie chciało te moje pierdoły czytać...Dziękuję wszystkim na których mogę liczyc...Nawet nie wiecie ile jeden głupi uśmiech daje siły...;) Ten blog to jedyne miejsce gdzie mogę napisac wsyztsko to co naprawde czuję..;) i chjociaz na chwile zdjac ten usmiech który przez caly dzien nosze na twarzy.. Dziękuję raz jesczez..;*

 


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (15) | Twoja myśl...

USA:D

wtorek, 18 grudnia 2007 17:54
 Tak dzis stwierdziłam że dodam super truper eeextra :D galerie z fotkami z USA :D hehe  tylko sie nie wystraszcie jak będzięcie je oglądali..:D Niektore są...hmm... no własnie..;D brakuje mi odpowiedniego słowa...:D hehe koncze bo dzisiejsza notka to będzie troche taka bez sensu bo jestem wkurwioona na maxa;/ byłam dziś u lekarza :P miałam robione USG :P fakt że wsyztsko jest oki ale nie było lekarza żeby z nim skonsultować wynik :P tesknie za Wami amerykance:p za wsztskimi oprocz tej jebanej kuternogi :D ;*:*:*:*

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (18) | Twoja myśl...

tak bardzo Cię Kocham Skarbie..:*

piątek, 14 grudnia 2007 19:29
Hej Skarbie... Heh nie wiem w jaki sposób mam Ci powiedzieć to wsyztsko co czuje i co chciałabym żebyś usłyszał...chyba ten sposób z którego korzystam będzie najlepszy...Heh jutro weekend...Prosiłam Cię żebyś przyjechał...Heh no ale w sumie to może idobrze że Ciebie nie bedzie..Dziś miałam swój pierwszy dzień w szkole...Heh wiesz ile razy myślłam tam o tym żeby to wszystko zostawic w pizdu iz a wszelka cenę jechać do Ciebie,jakoś się spotkać żebym mogła się do Ciebie przytulić i na chwilę zapomniec w tych Twoich ramionach które zawsez mi dodawały otuchy... Heh ale sobie w pewnym momencie uświadomiłam zebym wreszcie przestała robić z siebie idiotkę,...że marzyć to ja mogłam jak byłam dzieciakiem..w sumie teraz tez jestem...ale bardziej dojrzałym...Skarbie...wiesz jak ja Cie kocham?Cholera ciagle sie w tym wsyztskim gubię...Tak bardzo bym chciala żebyś ze mną został...żebyś robil wsyztsko zeby byc jak najwiecej ze mną...Powiedz dlaczego nie może być wszytsko inne,bardziej proste? dlaczego chociaz na pare chwil nie mozemy zapomniec o tej naszej cholernej dumie? Schowac ja do kieszeni i wyrzucic gdzies daleko...Skarbie..kocham Cie...na zawsez...obiecuje ze bede na Ciebie zawsez czekala...jesli nie tu...to "tam"... Nawet jesli bede musiala przez to złamać obietnicę która Ci dałam... Kocham Cie...ale ja juz nie wiem co mam robić żeby bylo dobrze...Daj mi jakiś znak... Nie chce tylko slyszec ze mnie kochasz...Pokaz to... Proszę.... Ja juz nie potrafie być  silna..Nie umiem...Widzisz,  owilam ze nie bedziemy mieli kontktu,ze niby tylko wtedy jak Ty bedziesz mogl.... heh ale od tego zcasu nic sie nie odzywales...Az tak bardzo byles zajety...?Kochanie...nie rob mi tego więcej....Zostań ze mną...Zostań...tylko tyle mi brakuje do pełni szczescia...Kocham Cie;*


Podziel się
oceń
0
1

Wasze myśli.... (20) | Twoja myśl...

TU mAS!!

czwartek, 13 grudnia 2007 16:46
-Jak masz na imię?
-Agnieska Więckowska.
-A gdzie mieszkasz Agnieszka?
-W Jazęski Mynie.
-W diabelskim młynie?
-TU MAS!
-W Jarzęskim Mlynie, tak Aga?
-Dobze mówis Malcin!
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D
:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D






Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (11) | Twoja myśl...

;(

wtorek, 11 grudnia 2007 9:51
Miesliscie kiedys tak ze doslownie cale zycie stracilo dla Was sens? Nie dosc ze na walsne zyczenie traci sie kogos kogo sie bardzo kocha to jeszcze z z zalozonymi rekami musze patrzec jak jedyna ososba ktora przez opstatni czas dawala mi sile do zycia odchodzi od emnie... jak mnie zostawia... Co ja teraz mam zrobic jak przez ostatni czas zylam tylko dla Niego?I w ogole zylam dzieki Niemu.. gDyby nie Ty to juz by mnie tu nie bylo.. Jestem tego oewna.. zreszta sam wiesz jak ostatnio cierpialam przez to co bylo w moim zyciu... Przyjacielu.. blagam Cie powiedz co moge zrobic zebys z\ostal.. Doskonale wiesz ze zrobie wszytsko to co tylko bede w stanie zrobic...Jestem do niczego... Nie potrafie zatryzmac przy sobie ludzi ktorych naprawde kocham...
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (13) | Twoja myśl...

a Ty ..."jesteś moja kokainą".... ;)

poniedziałek, 19 listopada 2007 16:29
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (13) | Twoja myśl...

You're Liar.... Perfect Liar....

sobota, 17 listopada 2007 16:55
You said I was your everything,
You said I was the one,
You played me like a radio,
You use to love that I had no shame.

Pour my pain into words,
Hold my hand to the flame.

Tell me you love me like a star
Tell me you want me where ever you are,
Tell me you breathe me until your last breath.
Liar, Liar, oh, Lia, Liar.

Bit by bit I feel the draft,
Just sit back and watch it burn,
Hold your eyes upto my viens,
Call out, call my name

Tell me you love me like a star,
Tell me you want me where ever you are,
Tell me you breathe me until your last breath.
Liar, Liar


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (8) | Twoja myśl...

Przyjacielu....

czwartek, 25 października 2007 17:00
Chce Ci podziękować że jesteś....Zawsze chciałam mieć takiego przyjaciela z prawdziwego zdarzenia no i teraz mam.... Dziękuję za wczoraj... Za rozmowę... Heh to prawda ze na przyjaciela można liczyć w każdej chwili... Nie wiem jak Ci sie za to odwdziecze... za to ze jestes...ze mnie wspierasz...ze pomagasz....dlaczego ludzie nie potrafią docenic dobra drugiego człowieka..? Tylko sie bawią z nim w głupie gierki... Traktuja jako wyjscie awaryjne... Heh a dobry człowiek sobie na to wszytsko pozwala...."bo co mu innego pozostalo".... pamietasz te słowa...?Twoje słowa... z Toba moge porozmawiac na każdy temat... Zawsze starasz się pomoc... Zawsze mnie rozumiesz... Jesczez nigdy nie usłyszałam od Ciebie złego słowa na mój temat... Chciałabym być taka osoba jak Ty.... bardzo bym chciała.... Mam nadzieje że znajdziesz swoja idealną partnerke...;) bo na taką właśnie zasługujesz.... ;*

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (12) | Twoja myśl...

"jeśli nie możesz czegoś uratować zakończ to i idz dalej...

sobota, 06 października 2007 16:41
jeśli zechcesz odejść ode mnie
nie zapominaj o uśmiechu
możesz zapomnieć kapelusza
rękawiczek notesu z ważnymi adresami
czegokolwiek wreszcie - po co musiałbyś wrócić
wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
i nie odejdziesz

jeśli zechcesz pozostać
nie zapomnij o uśmiechu
wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
jeśli jednak chcesz zostać
nie czyń tego z westchnieniem
ale z uśmiechem
zostań


Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (12) | Twoja myśl...

"Życie bez prób nie jest warte tego aby je przeżyć..."

sobota, 06 października 2007 16:38
Piszę list,
Którego nigdy nie wyślę.
Nie nakleję znaczka,
Nie zamknę koperty,
Nie skrobnę na koniec
Post scriptum...
Po co pisać list,
Który listem nie jest ?
Nie ma adresata,
Bo Ciebie nie ma.
Brak nadawcy.
Ulica Ja,
Mieszkanie serce?
Numer Druga Łza,
Lecz ta od końca...
Pusta kartka najlepiej
Wyrazi to, co szepcze
Ma dusza...
Bo ona milczy.
Odeszła jak Ty.
Piszę list,
Do Ciebie...
Do marzeń...

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (10) | Twoja myśl...

;*

piątek, 17 sierpnia 2007 11:11
Łzy...

Łzy... odeszły w niepamięć,
na mej twarzy uśmiech-
-nareszcie czuję że żyję!
Gdzieś tam głęboko,
skrzętnie kryję...
maleńki sekret, drobną tajemnicę...
(...)bo sprawiasz,
że me serce cieszy się każdym dniem,
każdym promieniem słońca,
powiewem wiatru,
nawet deszczem,
który już nie musi kryć strumieni mych łez(...)
Będę ją przed Tobą odkrywać stopniowo...
...ujawniać delikatnie to,
przed czym tak długo uciekałam...
W moim sercu 'WiOsNa'...
to czego tak bardzo się bałam,
jednocześnie to- na co bezustannie czekałam... :)

Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (12) | Twoja myśl...

;(

środa, 06 czerwca 2007 19:05
...Gdy zobaczysz w mych oczach łzy...nie pytaj się dlaczego i tak cię okłamie...ale bądż przy mnie i milczmy...dla mnie milczenie to lekarstwo.....   
Podziel się
oceń
0
0

Wasze myśli.... (4) | Twoja myśl...

sobota, 25 marca 2017

Licznik odwiedzin:  53 683  

Datownik:D

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

fotencje z Czubkami:D

"kto szuka nie błądzi"...:D

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

O daj daj daj o głosik daj :D






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

....

..żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć so...

więcej...

..żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza - wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się, kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie schowana pod stertami innych spraw...

schowaj...

emmm kilka słów na temat SZAAAJBYYY xD

Słodka jak czekoladka.......
i ostra jak wódka:P
Nieprzewidywalna - niekiedy sama sobie nie ufam...
Niegrzeczna i bezczelna...
Złośliwa jak mało kto ;)
Wredna tak że wrrr....kochana tak że mmm.... :):):)
Kokietka... i niedobra flirciara:P
Marudna pierdoła:P
NIE PASUJE CI MÓJ TUPET ? TO STUL DUPE !




Upadły Anioł...


Ktoś zniszczył Ci skrzydła,
Zabrał aureolę...
Ktoś pobrudził Ci ręce,
Ukradł dobra blask...
Ktoś wyrwał Ci kryształowe serce,
Oduczył kochania...
Ktoś zabrał Ci sny,
Spalił Twe marzenia...
Ktoś zniewolił Twe myśli,
Zakuł w łańcuchy koszmarów...
Ktoś...

Nie rozpoznajesz już gwiazd...
Nie znasz drogi do Nieba...
Wciąż słyszysz obce głosy,
Wciąż starasz się zmienić świat...
Nikt Ci nie powiedział, że tego się zrobić nie da...
Zostałeś tylko Ty i czas...

"Saken"
By Inventive